Home

Historia
Moje Fuego
Technika
Reklamy
Fotki
Linki
 

Dziennik prac remontowych Fuego

 
Grudzień 2004
Rozpocząłem rzobiórkę samochodu. Etap tyle przyjemny, co frustrujący. Można spotkać wiele niespodzianek... U mnie nie było ich tak wiele, ale każda z nich obniza morale :) Do końca grudnia udało się rozebrać prawie całe wnętrze oraz elementy nadwozia takie jak zderzaki, szyby, etc. Do wyciągnięcia pozostał silnik i resztki elektryki. Wielkie DZIĘKUJĘ dla Michała, który między innymi pomógł mi zdjąć deskę rozdzielczą :)

Styczeń 2005
W styczniu zacząłem od zakupu części.
Kolega Paweł z Krakowa pozbył się Fuego i zostało mu sporo rzeczy, które wziąłem hurtem. Oto mała lista:

  • błotniki przód - stan średni, ale wciąż lepszy niż moje obecne
  • kierunkowskaz lewy - w końcu będę miał dwa takie same :d
  • reflektor - stan nieciekawy, ale lustro i klosz się przyda
  • tylny zderzak - stan dobry
  • tylne lampy - stan dobry
  • listwa tylna - w końcu będzie cała i śliczna
  • listwy boczne - stan bdb.
  • drzwi kierowcy - nieco pogięte, ale blacharz powinien coś wymyślić, bo moje są nieciekawe - szczególnie od spodu
  • kierownica - nie zaszkodzi
  • plastiki z bagażnika - inny kolor, ale nie zaszkodzi mieć
  • sterowanie nawiewem - niestety nie ta wersja
  • tylna szyba z mechanizmem wycieraczki - stan dobry, niewykluczone, że mechanizm będzie działał (dzięki Michałowi już działa)
  • komplet pozostałych szyb, bez przedniej - nie oglądałem, ale powinny być ok.
  • sprężyny tył - wyglądają ok.
  • półosie - no cóż , są w komplecie
  • maglownica - wygląda ok - do weryfikacji
  • rozrusznik - wygląda ok - do weryfikacji
  • gaźnik - nieco styrany i chyba innego typu niż mój (jeszcze się nie zgłębiłem konstrukcji)
  • wahacze dolne x 3 - stan dobry, jeden nawet z nowym sworzniem
  • wahacz górny szt.1 - stan ok.
  • wentylatory chłodnicy i intercoolera - kompletne z uchwytami - wyglądają dobrze
  • zacisk hamulcowy - sztuk 2 - stan średni
  • pompa wodna - złom, w dwóch kawałkach
  • aparat zapłonowy z kopułką - wygląda w porządku

Poza tym inne szpeje, które raczej zasilą lokalne wysypisko :d Kolega Paweł kusi mnie również tłumikiem Walker'a w świetnym stanie, ale to kwestia stanu magazynowego biletów NBP.
Tutaj pragnę podziękować ogromnie Tomkowi za pomoc logistyczną z częściami :)

Kuszący tłumik jednak trafił w moje ręce i czeka na zamontowanie.

Niestety przez długi czas nic się w temacie Fuego nie wydarzyło....Ciągle nierozwiązane problemy lokalowe i inne doprowadzają mnie do rozpaczy, ale mam nadzieję rozpocząć prace nad autem w styczniu/lutym 2006.

Kwiecień 2006
No i zaczęlo się na nowo!
Zacząłem od.... kupna drugiego Fuego :)
Po rozmowach z blacharzem i lakiernikiem klamka zapadła. Nadszedł czas dokończyć rozbiórkę i oddać auto do specjalistów.
Zacząłem sam rozbierać osprzęt silnika oraz ściągnąłem wydech.
W wyciągnięciu silnika pomógł mi Michał, któremu należą się OGROMNE podziękowania za poświęcenie. Wytarganie auta spod muru, pod górkę, z zablokowanym jednym kołem było niezłym wyczynem i wyciskiem. Próbowaliśmy pomóc sobie drugim Fuego, ale skończyło się na dymie ze spalonego sprzęgła...Jakoś jednak daliśmy radę!
Została nam jeszcze tylko skrzynia i resztki elektryki i na początku maja auto zostanie zabrane lawetą do blacharza.

Maj 2006
Spotkałem się z Janem z Holandii, przemiłym człowiekiem, kompletnie uzależnionym od Fuego. Zobaczyłem jego wspaniałe auta i kupiłem kilka cześci w doskonałym stanie. Wkrótce zamieszczę fotki.


Zaczeliśmy walkę z hamulcami w GTS'ie. Niestety jak do tej pory porażka. Pozostało wymienić przewody z przodu, przejrzeć pompę i odnowić tłoczki z przodu - poza tym hamulce już nówki :D

Turbo przeszło już pierwsze operacje plastyczne - pierwsze spawy już za nim. Blacharz będzie miał jednak jeszcze duuużo zabawy.

Czerwiec 2006
Własnie odwzorowałem napis turbo - wkrótce do pobrania dla potrzebujacych (nie będzie ich zbyt wielu :) )

W najbliższy wolny weekend kończymy z Michałem hamulce w GTS'ie (mam nadzieję)